O Sztokholmie
Sztokholm mimo swojego piękna ma też złą strone. Z powodu liberalnej polityki Szwdzkiego rządu oraz sprowadzaniu do tego kraju hord muzułmańskich imigrantów w Sztokholmie powstało 55 stref "no-go". Są to tereny na kórych lepiej nie przebywać nie będąc muzułmanem. Kwitnie tam przestępczosć i handel narkotykami. Funkcjonariusze policji często doświadczali tam bezpośrednich napaści, próbując interweniować w związku z atakami na innych przedstawicieli państwa: listonoszy, strażaków, ratowników pogotowia itp. Wozy straży pożarnej i pogotowia musiały czekać na eskortę policyjną, żeby móc dostać się do tych obszarów.

